Mięso z chowu bez antybiotyków – lepszy wybór, większa świadomość

Spis treści

Mięso wieprzowe bez antybiotyków i bez GMO

Społeczne aspekty konsumpcji wieprzowiny: świadomość zdrowotna i proekologiczna konsumentów

Wieprzowina jest jednym z mięs najchętniej spożywanych przez Polaków, a jej konsumpcja utrzymuje się na względnie stałym poziomie. Mięso wieprzowe kupowane jest regularnie, a czynnikami decydującymi o jej zakupie są m.in. wygląd mięsa, jego jakość i cena. Zmianom podlegają jednak preferencje konsumentów tego gatunku mięsa, kształtowane przez zmiany w postawach konsumenckich wobec kwestii zdrowia i dbałości o środowisko naturalne.

Naukowcy z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podjęli próbę udzielenia odpowiedzi na pytanie, dla kogo produkować wieprzowinę z chowu bez antybiotyków i GMO. Badacze starali się ustalić, w jakim stopniu konsumenci są zainteresowani zakupem mięsa oznaczonego taką etykietą, a wyniki ich badań nie tylko rzucają światło na świadomość konsumentów dotyczącą bezpieczeństwa żywienia i żywności, ale pozwalają wytyczyć profil demograficzny konsumentów oraz określić ich preferencje zakupowe. Pokazują też rosnące zainteresowanie dobrostanem zwierząt oraz rosnącą świadomość społeczną w tym zakresie.

W artykule naukowym pt. Consumer Attitudes and Purchase Intentions for Antibiotic-Free Pork in Poland: An Empirical Study, opublikowanym z czasopiśmie European Research Studies Journal (link: https://ersj.eu/journal/3518) badacze z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (UPP) przedstawili wyniki badań, dotyczących preferencji konsumentów w zakresie zakupu wieprzowiny oznaczonej jako „z chowu bez antybiotyków”.

W ramach ogólnopolskiego badania wśród ponad tysiąca dorosłych Polek i Polaków (N= 1177) analizie poddano cechy społeczno-demograficzne konsumentów oraz preferencje dotyczące mięsa wieprzowego oznaczonego etykietą „z chowu bez antybiotyków”. W badaniu wykorzystano metodę drzewa klasyfikacyjnego, w tym technikę modelowania CHAID.

Wyniki badań wykazały, że decydowana większość badanych osób (54,6%) dokonuje zakupów wieprzowiny kilka razy w miesiącu, a co czwarty (26,7%) z nich nawet kilka razy w tygodniu. Główną determinantą kupowania mięsa wieprzowego były jego walory smakowe (31,7%) oraz przyzwyczajenia i tradycja (24,8%). Wśród trzech najważniejszych kryteriów, mających wpływ na podejmowane decyzje zakupowe wyróżniono wygląd mięsa, jego jakość i cenę. Na dalszych miejscach uplasowały się: miejsce zakupu, wartość odżywcza, chów bez antybiotyków i pochodzenie mięsa.

Chociaż płeć miała zdecydowanie mniejszy wpływ na postrzeganie takich jak elementów cena czy jakość produktu, dla kobiet istotnymi czynnikami decydującymi o zakupie mięsa był nie tylko wygląd, ale też informacja o tym, że:

  • mięso to pochodzi z chowu bez antybiotyków,
  • wobec zwierząt stosowane są praktyki związane z dobrostanem,
  • producent posiada certyfikat ekologiczny oraz przyjazność dla środowiska.

W badaniach przeanalizowano także, w jaki sposób respondenci rozumieją określenie „mięso bez antybiotyków”. Wyrażenie to bywa często nadużywane przez producentów wyrobów mięsnych i może wprowadzać konsumentów w błąd stanowiąc element tzw. mięsnego greenwashing. Sugeruje bowiem, że każdy inny rodzaj mięsa, nieposiadający takiej informacji w oznakowaniu, wprowadzono do obrotu bez zachowania okresu karencji lub z przekroczonymi limitami pozostałości substancji leczniczych określonymi w przepisach. Mimo rosnącej świadomości zdrowotnej i ekologicznej relatywnie wolno ewoluuje wiedza związana z samym procesem produkcji mięsa, a dokładniej z zasadami dopuszczania zwierząt do uboju oraz leczenia zwierząt antybiotykami. Konsumenci wprawdzie mają świadomość zagrożenia wynikającego z pozostałości antybiotyków w mięsie, nie znają jednak zasad dopuszczania zwierząt do uboju, zwłaszcza tych, które w procesie tuczu przeszły niezbędne leczenie antybiotykami.

Wyniki badań pokazały, że:

  • ponad połowa badanych rozumiała termin „mięso bez antybiotyków”, jako mięso przebadane na obecność resztek antybiotyków, z potwierdzeniem ich braku, co nie odzwierciedla faktycznego stanu rzeczy.
  • prawie połowa ankietowanych (49,4%) wskazała, że jest to mięso ze zwierząt, którym nigdy nie podano antybiotyku, czyli pochodzące z chowu świń bez antybiotyków.
  • co dziesiąty badany uważał, że termin ten odnosi się do każdego mięsa dopuszczonego do uboju i sprzedaży.

Wskazuje to na znaczny stopień niedoinformowania konsumentów, którzy są nieświadomi tego, że zwierzę dopuszczone do uboju, w przypadkach jeśli niezbędne było zastosowanie antybiotyków w procesie jego tuczu wymaga określonego czasu karencji od momentu zastosowania antybiotyku do momentu sprzedaży do uboju. Termin taki, określany dla każdego z antybiotyków, ma gwarantować, że w organizmie zwierzęcia nie ma już stosowanych antybiotyków.

Wybór wieprzowiny z chowu bez antybiotyków

Zdecydowana większość respondentów (73,0%) zadeklarowała, że w przypadku wyboru pomiędzy wieprzowiną dostępną w sprzedaży a oznaczoną etykietą „z chowu bez antybiotyków” wybrałaby tę z etykietą. 75,3% badanych osób zadeklarowało chęć regularnego zakupu takiej wieprzowiny. Uczestnicy badania postrzegali wieprzowinę z chowu bez antybiotyków jako produkt droższy, mimo to ponad 90% respondentów zadeklarowało, że byłoby skłonnych zapłacić więcej za mięso z chowu bez antybiotyków. Warto podkreślić, że 23,8% byłoby skłonnych zapłacić za wieprzowinę bez antybiotyków nawet ponad 15% więcej niż cena tradycyjnej wieprzowiny bez oznaczeń.

W ocenie respondentów wieprzowina ogólnie dostępna w sprzedaży jest oceniana jako łatwo dostępna, smaczna i posiadająca walory odżywcze, jednak wieprzowina pochodząca z chowu bez antybiotyków w stosunku do tej dostępnej w sprzedaży, jest produktem bezpieczniejszym do spożycia , lecz droższym, a jej zakup może być trudniejszy.

Spotkanie na Uniwersytecie - Wojciech Styburski

Konsumenci potrzebują wiedzy

Przeprowadzone badania wykazały, że mimo zainteresowania wieprzowiną oznaczoną etykietą „z chowu bez antybiotyków”, badani nie rozróżniają terminów „mięso bez antybiotyków” i „mięso pochodzące z chowu bez antybiotyków”. Sama zaś wieprzowina pochodząca z chowu bez antybiotyków postrzegana jest jako smaczna i bezpieczniejsza do spożycia, ale trudno dostępna i droższa. Osoby badane wskazywały również, że jest to mięso wolne od antybiotyków, co wskazuje na brak wiedzy, ale i na potrzebę edukacji konsumentów zarówno na temat wpływu produkcji zwierzęcej na środowisko, jak i rodzajów systemów produkcji, w tym systemu utrzymania zwierząt bez antybiotyków.

Wyniki zaprezentowanych badań stały się podstawą dla opracowania na nowo przekazu marketingowego, w którym większy nacisk położono na informowanie oraz edukowanie konsumentów w zakresie systemu chowu zwierząt, jak i sposobów dystrybucji mięsa. Badania bezpośrednio przyczyniły się do modyfikacji prac nad etykietą mięsa oraz banerami reklamowymi. Od stycznia 2025r. we współpracy z Agri-Food Economics Experimental Laboratory (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu) testujemy percepcję banerów z wykorzystaniem współczesnej metody śledzenia ruchu gałek ocznych tzw. okulografu (ang. eye-tracker).

Obejrzyj jak przebiegały badania z pomocą technologii EyeTracker

Udostępnij
Facebook
Twitter
LinkedIn

Przeczytaj również

Integracja rolników – inwestycja bez kosztów.

Integracja w sektorze rolnym wspiera realizację ważnych zadań. Aby wzmocnić pozycję rolników i ich gospodarstw, potrzebna jest integracja pozioma przedsiębiorstw rolniczych. Polega ona na łączeniu się gospodarstw z tej samej branży produkcyjnej i linii dystrybucji towarów. W praktyce odbywa się